dik blog

Twój nowy blog

wiedząc z jaką niecierpliwością oczekujecie na 2 nr DIKa, chcemy zdradzić wam pare ploteczek. jako pierwsza relacją dzieli się z nami Róża R.:
Z gwiazdą moją serialowo-teatralną wywiad stanowczo za mądry.
Boże drogi zamiast o buciczkach to ja o teatrze i pornografii.
Wstyd! Głupia jestem! No a fajnego buta miała, taki pół botek . O ile mnie moja obuwnicza obsesja nie myli była to Venezia. Na 99% Venazia! Ale kolekcja jesienno-zimowa jeszcze. HiHi.. A do tego jeszcze strasznie się denerwowałam, bo miałam moje za duże buty ze Springfield, które założyłam do prostych spodni. Ble! One nie nadają się do prostych, tylko do rozszerzanych!
No i to była kicha.

ponieważ trzeba nadrobić zaległości, zaczynamy od relacji z imprezy promującej koszulki DIKa
forboy1.jpg

gwiazdy zjechały licznie..

boski Lens podpisuje plakaty fanom
forboy2.jpg

model z rozkładówki nadchodzącego numeru i pierwsza „twarz” kampani koszulkowej DIKa w akcji

establiszment
forboy3.jpg

nie zabrakło czołówki przedstawicieli artystyczno-kulturalnej śmietany z Rastra, ASP, grona, SWPS, oj oj oj ;P

było picie w bramie ewakuacyjnej Ministra Kultury
forboy4.jpg

liczne preteksty do kulturalnych rozmów

kontemplowanie sztuki
forboy5.jpg

liczne preteksty do uwag ogólnej natury

a wszystko w świetle kościelnych latarni
forboy6.jpg

w sąsiedztwie pałacu prezydenckiego

na ekranie
forboy7.jpg

DIK Boysi w akcji..

W dniu wczorajszym, 31 maja znaczy, w Niemieckim Instytucie Kulturalnym we Wrocławiu odbyło się spotkanie z wybitną pisarką niemiecką Hertą Muller. Spotkanie prowadził (parafrazując Dariusza Szpakowskiego) nie kto inny, jak redaktor Michaśka. Prowadzący dokonał błyskotliwej analizy współczesnej nowomowy kapitalistycznej i jął namawiać pisarkę na poddanie jej krytyce równie surowej, jakiej dokonuje wobec komunistycznej nowomowy rumuńskiej. Spotkanie z pozycji widza obserwował również redaktor Misu, który zadał autorce pytanie o jej stosunek emocjonalny do współczesnej Rumunii, po spotkaniu zaś wymienił kilka powłóczystych spojrzeń z przystojnym bratem redaktora Michaśki. Następnie obaj towarzyszyli wielkiej pisarce w jej drodze na Rynek, gdzie redaktor Michaśka oddalił się w bliżej nieokreślonym kierunku zaraz po zainkasowaniu honorarium za prowadzenie spotkania, którego wysokość dyskretnie przemilczymy, zaś redaktor Misu spożył kolację w towarzystwie pisarki, sympatycznej pracownicy wydawnictwa Czarne, oraz równie sympatycznej tłumaczki, której polski wychwalał pod niebiosa. Herta Muller jadła bigos, tłumaczka gołąbki, Pani Kasia z Czarnego chłodnik i pierogi, zaś redaktor Misu placki ziemniaczane po szlachecku. Herta Muller kategorycznie zażądała od redaktora Misu zapoznania się z twórczością Aglai Veteranyi, oraz wręczyła Pani Kasi izraelskiego sztucznego papierosa pomocnego w rzucaniu palenia, którego z kolei przysłał jej zaprzyjaźniony pisarz izraelski. Było fajnie i wesoło.

stoimy przed gmachem uniwersytetu
turysci.jpg

Na zdjęciu od lewej:
Misu, Endi, Żigo, Dada

gwiazdy idą przez miasto
gwiazdy_ida.jpg

bitter sweet symphony

szalejemy w kuchni
girls.jpg

od lewej: Cindy, Alina( matka Misa), Andżela

gotowanie sprawia nam wiele przyjemnosci
girls2.jpg

(wszystkie realizujemy sie w pracach domowych)

pataty z brisse bleaux i salatka a`la madame Pompadour na gruszkach
strol.jpg

do tego wino z piwniczki cioci Misi!!!

a po obiedzie…
trzech.jpg

piknik z Halą Ludową w tle
piknik.jpg

była Michaśka Literatka, był arbuz i tortilla cioci Misi, rysowanie, zdjęć robienie, opalanie (i naturalnie filtrami smarowanie;))

Endi z Michaśką
wit_endi.jpg

zamiana okularami na potrzeby fotografii (Michaśka mówi, że mam ładną nóżkę..)

clubingujemy
scena.jpg

bawiliśmy się bardzo wesoło!

przy fontannie
fontanna.jpg

do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście!!!


  • RSS